Archiwum

Czego żałuje Czejarek?

Aktualności

Roman Czejarek prywatnie
Czego żałuje Czejarek?

Moją największą pasją są podróże! Mam wielką listę marzeń miejsc, które chciałbym odwiedzić. Z kilkudziesięciu pozycji dopiero kilka jest wykreślonych, bo tam udało mi się dotrzeć. Ale większość czeka... Z każdego wyjazdu przywożę tysiące zdjęć i zawsze mam problem jak wybrać tych kilkadziesiąt najlepszych. Najfajniejsze wyprawy do tej pory: Kanion Colca w Peru, Hawana na Kubie, rejs łodzią po Mekongu w Laosie, północna Szkocja i wyspa Sky oraz Syria przy granicy z Irakiem.

Najbardziej boję się choroby. Mam wrażenie, że na inne rzeczy mamy wpływ. W przypadku zdrowia los czasami obchodzi się z nami okrutnie i często niewiele możemy zaradzić.

Żałuję, że w czasie szkoły średniej i studiów bardziej nie przyłożyłem się do języków obcych. Podziwiam ludzi, którzy perfekcyjnie radzą sobie z kilkama językami na raz. A ja zostałem przy angielskim i rosyjskim.

Moje życiowe wyzwanie... Pracując przed kamerą w telewizji nie przenosić tam ze sobą automatycznie radia. Po 25 latach pracy przed mikrofonem w Lecie z Radiem, taka gaduła jak ja, musi się cały czas uczuć, że w telewizji jest jeszcze coś takiego jak obraz i czasami lepiej jest milczeć. Na szczęście są wydawcy, którzy czasami brutalnie mi o tym przypominają krzyknąć do słuchawki w uchu bym już przestał gadać. I bardzo dobrze.

Nigdy nie podjąłbym się pracy lekarza-chirurga. Ten widok mnie przeraża. Choć przy porodzie syna byłem i jakoś wytrzymałem do końca!

Czekam na magiczną różdżkę, która sprawi, że doba powiększy się z tradycyjnych 24 godzin do minimum 48. Wtedy zdążę ze wszystkim.

Szukam książek napisanych przez mojego dziadka. Miał tak samo na imię jak ja (Roman) i dokładnie tak samo na nazwisko (Czejarek). Niestety z kilku jego publikacji mam tylko jedną. Historia sprawiła, że życie dziadka było pełne dramatycznych zwrotów i trwało krótko. Nigdy go nie poznałem. Zmarł wiele lata przed moimi urodzinami.

U ludzi cenię najbardziej... Odpowiem banalnie - szczerość. Lepiej jak ktos powie prawdę, niż dyplomatycznie będzie udzielał różnych dziwnych odpowiedzi. Niestety to cecha co raz rzadziej spotykana. A szkoda.

Nie toleruję bylejakości. Takiego naszego polskiego - jakoś to będzie.

Nie odpowiem na pytanie, które sam kiedyś zadałem przed kamerą telewizyjnej koleżance i dzis słynna odpowiedź krąży po internecie w setkach tysięcy odsłon. Gdybym wtedy wiedział jakie będą konsekwencje pięć razy bym się wcześniej zastanowił. I ona chyba też. Nie wspominając o jej partnerze - bardzo znanym aktorze.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TTV nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
tvnpix