Archiwum

Cała prawda o nakrętkach

Aktualności

"Uwaga! po Uwadze"
Cała prawda o nakrętkach

O tym, że są ludzie, którzy zbierają nakrętki, wiedzą chyba wszyscy. Ale jak to działa i po co? Nakrętki można zbierać oczywiście na własną rękę. Ale ponieważ to wiąże się z ich magazynowaniem, praktyczniejsze jest korzystanie z pomocy różnych organizacji. Jedną z nich jest Fundacja "Bez tajemnic" i jej program "Zakretki.info" - Pomagamy nie tylko przyrodzie. Akcja zakłada prowadzenie regularnej zbiórki plastikowych nakrętek, z której dochód w 100 procentach przeznaczany jest na zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla niepełnosprawnych dzieci.

- Wyszliśmy z założenia, że zakrętka to jest coś, co każdy ma w domu. W ciągu dnia spotykamy się kilkukrotnie z jakąś zakrętką, są małe, kolorowe i ludzie bardzo chętnie je zbierają -  tłumaczy Michał Żukrowski z Fundacji "Bez Tajemnic".

Zbierać można wszystkie plastikowe zakrętki. Są one odsprzedawane jako surowiec do firm recyklingowych.

- Segregujemy śmiecie, pomagamy przyrodzie i dzieciakom. Realizujemy dwa cele w jednej inicjatywie – mówi wolontariuszaka, Katarzyna Moskal.

- Zakrętki przerabiamy na granulat, z którego następnie powstają plastykowe łopaty, doniczki, wiadra budowlane – dodaje Mateusz Kwiecień z firmy recyklingowej "Magma".

Wśród podopiecznych fundacji jest 3,5-letni Jaś Lenik, który cierpi na mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe.

- Fundacja dofinansowała nam wózek rehabilitacyjny ze specjalistycznym fotelikiem do siedzenia w domu. Teraz mogę Jasia spokojnie karmić, wodzić mu wzrok. Poza tym dzięki temu programowi sami nauczyliśmy się segregacji tych zakrętek – opowiada Agata Lenik, mama Jasia.

W skupie za tonę nakrętek można dostać 700 – 1600 zł. By uzbierać na wózek, trzeba więc nawet 10 – 12 ton plastiku, czyli ok. 4,5 mln sztuk nakrętek.

- Gdyby co piąty Polak oddawałby jedną zakrętkę dziennie, bylibyśmy w stanie zakupić około 750 wózków inwalidzkich w ciągu roku – zapewnia Michał Żukrowski z Fundacji "Bez Tajemnic".

Aby zbieranie nakrętek było opłacalne, trzeba to robić na olbrzymią skalę. Mimo to ma sens. Zwłaszcza, że codziennie korzystamy z plastikowych butelek.

Od poniedziałku do czwartku o 20:05
Emisja: poniedziałek 6:30, wtorek - sobota 6:45, niedziela 6:30

Więcej o programie

Dołącz do nas na Facebooku!

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Nie rozumiem tego całego procederu. Ile może być warta jedna zakrętka? Szacuję, że około 1 grosz. To nie lepiej dać se siana z tym całym zbieractwem śmieci i po prostu przesłać 1 zł miesięcznie na cele charytatywne?

~Gość

A jak zbieranie nakrętk wpływa na ilość (objętość!) śmieci, które są odbierane od zbierających? Pomyślcie o tym.

~Gość

Artykul nie daje odpowiedzi , tylko ja bardziej gmatfa. Pytanie zasadnicze, dlaczego nie prowadzi sie zbiorki wszystkiego co wykonane zostalo z plastiku. Byloby mniej smieci plastikowych tam gdzie byc nie powinny. Selektywna zbiorka odpadow tego nie zapewnia.

~Gość

Poniewaz sa rozne rodzaje plastiku. Ten z zakretek mozna przetwarzac w/w sposob.

~Gość
  • Gość325:
  • Poniewaz sa rozne rodzaje plastiku. Ten z zakretek mozna przetwarzac w/w sposob.
  • rozwiń

Inne też można w ten czy inny sposób. Firmy śmieciowe sprzedają cały pozyskiwany plastik. Zbieranie nakrętek zapoczątkowały szkoły, chodziło o pokazanie ilości śmiecia a nakrętka jest prosta do przechowywania w przeciwieństwie do całej butelki. Dlaczego to zostało podchwycone? Bo z całą butelką zgniatarka sobie nie radzi. Niewielu... rozwiń

Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TTV nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
tvnpix