Rodzina Borowiaków dała się poznać widzom w programach stacji TTV. Kiedy kamery zaczęły obserwować ich codzienność, Eliza Macudzińska-Borowiak była dzieckiem. Influencerka dorastała na oczach widzów, oswajając się z cieniami i blaskami popularności. Od kilku lat Eliza podąża własną ścieżką. Wyprowadziła się od rodziców, by wraz z innymi tworzyć grupę TEENZ, w skład której wchodzi również partner kobiety Marcel "Gawronek" Gawroński.
SPRAWDŹ: Dlaczego Eliza Macudzińska-Borowiak nosi podwójne nazwisko? Jej mama Izabela ujawnia całą prawdę!
Aż trudno uwierzyć, że Eliza Macudzińska-Borowiak jest już pełnoletnia! Influencerka hucznie świętowała wejście w dorosłości. Jej "osiemnastkowa" impreza nawiązywała do jasnego turkusowego koloru, który jest motywem przewodnim w działalności solenizantki. Eliza tego dnia wyglądała niczym syrena! W morskim klimacie utrzymane były również dekoracje sali, a także tortu! Natomiast goście otrzymali wytyczne co do koloru stołów i wszyscy byli ubrani na biało.
Eliza Macudzińska-Borowiak pochwaliła się prezentami
Eliza Macudzińska-Borowiak opublikowała w mediach społecznościowych bogatą fotorelację z imprezy, a także krótkie nagranie. Poza rodzicami nie zabrakło przyjaciół i znajomych. Kilka dni po hucznej imprezie solenizantka postanowiła opowiedzieć o prezentach, które otrzymała tego dnia!
"Stwierdziłam, że pokażę wam, co dostałam na te urodziny. I żeby nie było sprzeczek w komentarzach: nie, nie mam na celu przechwalania się tymi prezentami, tylko po prostu chciałam się z wami nimi podzielić i pokazać, co dostałam od mojej kochanej rodzinki i moich przyjaciół, bo jestem mega szczęśliwa z tych prezentów, mimo że nie prosiłam" - zaznaczyła na początku.
Jak się okazało, turkusowe BMW, które otrzymała od rodziców, to dopiero początek! Wśród prezentów nie zabrakło zagranicznej wycieczki, czyli upominku od ukochanego, a także drogich perfum, markowych kosmetyków czy biżuterii. Co ciekawe, niektórzy postanowili wręczyć Elizie pieniądze.
"Bardzo dużo kasy i oczywiście to jest na plus. No bo jeżeli ktoś nie miał pomysłu na prezent, no to bardziej się opłaca dać pieniążki. Dostałam też tak dużo 'totolotka'" - dodała.