- czy matki i córki z "Kanapowczyń 3" schudły?
- jak teraz wyglądają uczestniczki "Kanapowczyń 3"?
- co się zmieniło u bohaterek "Kanapowczyń 3"?
Ile schudły matki i córki z "Kanapowczyń 3"?
W 3. sezonie programu "Kanapowczynie" do walki o zdrowie stanęły niezwykłe duety złożone z matek i córek. Choć nie wszystkie podeszły do pomysłu zgłoszenia się i podjęcia wyzwania z takim samym zapałem, ostatecznie razem dotarły do końca i stanęły na starcie finałowego zadania.
Julia i Iza, Agnieszka i Gabrysia oraz Kasia i Ania w mroźnej Norwegii zmierzyły się z wyścigiem na nartach biegowych. Mimo że nie wszystkie ukończyły wyzwanie, udowodniły, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Wszystkie z 6 pań sporo schudły, a ich metamorfoza zszokowała widzów!
SPRAWDŹ: Ile schudły bohaterki "Kanapowczyń 3"? Za nimi ostatnia wizyta lekarska
Panie zadeklarowały, że nie zamierzają osiadać na laurach i będą kontynuować pracę. Jak to wygląda kilka miesięcy po zakończeniu programu? Niedawno bohaterki programu "Kanapowczynie 3" odwiedziłu studio "Dzień Dobry TVN"!
Co słychać u bohaterek "Kanapowczyń 3"?
Panie zjawiły się w studiu w pełnym składzie, by opowiedzieć o zmianach, jakie zaszły w ich życiu. Zresztą - widać je gołym okiem! Na próżno szukać w nich starych nawyków. W lodówce pełno jest warzyw, z diety zniknęły słone i słodkie przekąski, a wielogodzinne wylegiwanie na kanapie zostało zastąpione spacerami.
Mama była wcześniej pracoholikiem, który od biurka nie odchodził, bo jeszcze praca zdalna. Mama o 18-19 była jeszcze w pracy przy biurku i mówiła mi: "O, ja mam dzisiaj 500 kroków. Tyle zrobiłam przez cały dzień"- przyznała Ania, córka Kasi, w rozmowie z prowadzącymi "Dzień Dobry TVN".
"Ruszam się, nie siedzę na tej kanapie. Przede wszystkim w głowie też się pozmieniało, żywienie w domu też. Inaczej podchodzę do tego, co moje dzieci jedzą. Są warzywa, są owoce" - dodała Agnieszka.
Więcej gotują, spędzają czas poza domem i wybierają aktywność fizyczną. Udział w programie sprawił również, że więź matek i córek stała się jeszcze silniejsza.
Już weszło w krew, ale mamy z mamą taką małą motywację. Ja zapisałam nas na różne aktywności typu biegi charytatywne i mamy taką motywację, żeby dalej się ruszać i nie osiąść z powrotem na tej kanapie, i nie wrócić do starego stylu życia- zdradziła Julia.